|
|
• godz: 23:17 data: 2010.05.20
Dziś powiedziałam to głośno. Słowa te odbijały się we mnie od dłuższego czasu.
Teraz czuje się rozdarta pomiędzy ulgą, a strachem przed konsekwencjami. Może to żal albo smutek.Złości może trochę też się znajdzie. Nie wiem. Zlepek taki jak kłak w gardle.
Jestem martwa? Staram się być martwa? Nie chce odczuwać emocji. Chce być martwa duchowo. Bo gdy coś poczuje i dotrze do mnie ta fala to ona mnie przygniecie ,zaleje i nie wytrzymam tego.” Ty się nadajesz do psychiatryka ” Tak wiem o tym doskonale…
Jest mi źle.
Komentuj(0) • godz: 22:33 data: 2010.05.12
Mogiła
Bo gdy ktoś Cię nazwie suką to tak się czujesz, albo się buntujesz ja upadam mnie to boli. Od wielu dni ,nie, raczej miesięcy Olimp się wali. Starałam się go łatać ,ale po dzisiejszym punkcie kulminacyjnym mam dość. Myślałam , że już nigdy nie będę się tak czuć i nikt nigdy więcej mnie tak nie poniży jak robił to pan B. Ale Zeus to potrafi .Zeus wie jaki cios zadać w najmniej spodziewanym momencie .Mam dość ,koniec ,kropka ,finito. Kiedyś Cie kochałam teraz nienawidzę znikaj z mojego życia ja dam sobie rade. Jest trudno ,ale z Tobą Zeusie kochany żyć się nie chce…Piekło istnieje na ziemi ,a nieba po prostu nie ma.
Komentuj(0) • godz: 21:39 data: 2010.05.6
Odbiornik,mysli wyrwane z kontekstu
Czasami w 3 minuty można się dowiedzieć o człowieku więcej niż byśmy chcieli o nim wiedzieć .Jest to przerażające i fascynujące zarazem. Dziś dowiedziałam się o sobie więcej niż chciałam .Podobno gdy przestajemy się uczyć to znak ,że czas umierać. Ale wszystko ma swoje dwie strony…awers i rewers.
Mam problem ,od tylu lat jestem zamknięta na drugiego człowieka i gdy spotyka mnie taka sytuacja jak ta dzisiaj nie potrafię się odnaleźć. Niby tyle wersji wypróbowanych, a ciągle się na to łapie i dostaje po dupie.
Prawda jest, że obcej osobie jesteśmy wstanie powiedzieć więcej niż powiedzielibyśmy najbliższym .Gdy za dużo myśli w głowie czasami wystarczy impuls i po prostu wypływają ,obijają się o jakiś odbiornik. Później jest strach…poprostu
Komentuj(0) • godz: 15:39 data: 2010.04.28
Szklana
Przed chwilą przeczytałam coś bardzo interesującego nikt by nie pomyślał ,że do takich wniosków dojdzie 14 letnia dziewczynka. Mówi się ,że jednym ze sposobów poznania osobowości ,nastawienia do świata to zadanie pytania odnośnie szklanki .. Czy ta szklana jest do połowy pusta czy pełna .Optymista powie ,że pełna pesymista ,że pusta. Ale jest jeszcze jedna odpowiedz ,że ta szklanka jest po prostu za duża .Z początku nie mogłam ogarnąć tej kwestii ,jednak gdy dotarłam do sensu tej myśli uznałam ją za jedna z wielu genialnych ;)
Dziękuje wiec tej 14 letniej dziewczynce mimo ,że ona nigdy tego nie przeczyta i nawet mnie nie zna ;)
Komentuj(0) • godz: 16:32 data: 2010.04.17
Jak odróżnić zwykły strach od złych przeczuć?? Intuicja płata mi figle
Komentuj(0) • godz: 19:00 data: 2010.04.11
Poprostu ....
Miało to wyglądać troszeczkę inaczej. Spokojniej ,bez stresowo . Jest nerwowo i w stresie.
Od wczoraj towarzyszy mi kurcz żołądka. Chciałabym od kogoś usłyszeć znienawidzona przez mnie frazę „będzie dobrze” O ironio. Chciałabym usłyszeć to zapewnienie od kogoś w taki sposób abym uwierzyła ,że tak właśnie może być. Są takie chwile w życiu ,że jest kiepsko albo zwątpienie jakieś i wystarczy chwila z kimś ..kogo ja nazywam wszech iskrą .(tak ,tak transformers kto widział to kojarzy) i od razu jest lepiej.. Można góry przenosić..
Obecnie brak mi takiej właśnie wszech iskry …poprostu
Komentuj(0) • godz: 22:27 data: 2010.04.6
Tym...
Dziś dogoniła mnie przeszłość ,w pewnym sensie .Czy powinnam się tym przejmować? Pewnie ,że nie, już mi dzwoni w uszach Twa mowa ;) Co na to poradzę ,że do tej pory czuje ścisk w żołądku. Ciekawe zjawisko ,jak w dzisiejszych czasach płaci się za szczerość. Obiektywnie rzecz biorąc wszystko wiedzieli ,wszystko było powiedziane i teoretycznie się z tym zgadzali. Ale i tak wyszło , że to my jesteśmy ci źli. My ich oszukaliśmy ,zostawiliśmy na lodzie.. Jak spadać to z wysokiego konia ,jak spotykać ludzi to najgorsze męty lub świętych ..Ciekawe zjawisko ,jak w dzisiejszych czasach płaci się za szczerość. Czy powinnam się tak czuć?! Nie swojo ,obco, niesmacznie…jak szczur , zbieg. Może to kwestia ,przejść z” przeszłej „przeszłości ..Nie powinnam się Tym przejmować nad Tym zastanawiać .Nie myśleć, nie gryźć się Tym... Ciekawe zjawisko ,jak w dzisiejszych czasach płaci się za szczerość. Nie chce kontynuacji.
Komentuj(0) • godz: 23:02 data: 2010.04.1
Pytasz co u mnie?! Dużo się dzieje.. Trochę pozytywu, pewnie więcej negatywu. Rewers awers i wice wersa. Aktualnie znajdujemy się w stanie wojny z Zeusem. Na porządku dziennym są więc gromy, pioruny, ciosy w plecy i prosto w serce.Nie wiem jak długo Hera to wytrzyma .W sumie to wiem. Nie długo Zastanawiam się czy czeka nas rozstanie ,rozłam Olimpu…Mam mentlik w głowie.Z jednej strony mam obecnej sytuacji serdecznie dosyć ,z drugiej …tylko czy może być lepiej. Słowo pisane można zmazać,skreślić ,poprawić.To co się rzuca w powietrze zostaje w nim niewidoczne lecz obecne.Trwa tam tak długo jak długo obija się w głowie ,w pamięci…
Podnieśliśmy się .Los nam sprzyjał i zaczynamy..
Trwa remont naszego nowego miejsca pracy. Ciekawe czy tym razem nam się uda i zima nie będziemy zastanawiać się jak przetrwać kolejny dzień...Oby było dobrze....Boje się jak cholera. Kolejny początek.Powtarzam się ale mam do tego prawo.Trzymaj za mnie kciuki.Rozkręcam swoje myśli nie czuje jeszcze takiej ulgi jak kiedyś .Chodzi o to gdy tu jestem i to pisze, ale może to odzyskam może do tego dojde
Komentuj(1) • godz: 21:14 data: 2010.03.23
.;.
Wiem,żę powinnam opisać wydarzenia minionego czasu,ale nie wydaje mi się to potrzebne...
Nic się nie zmieni,a płakać nad rozlanym mlekiem..nie widze w tym sensu...
Teraz jest nastepująco..Przyszła wiosna ,a ja nie odczuwam takiego entuzjazmu na
jaki ten fakt zasługuje.Jestem wręcz przerażona.Pewnie dlatego,że po raz kolejny rozpoczynam
swoje życie.Kolejne być albo nie być...kolejne podjete wyzwanie.Brat mówi będzie co ma być.
Ma racje jak zwykle.Problem w tym,że to"co ma być" paraliżuje od stóp po czubek głowy..
A cytat "będzie dobrze" powoduje odruch wymiotny..Doskwiera troche samotność uczuciowa hmm..
Nie to co innego..Natłok myśli powoduje blokade słowna.Musze je uporzadkować i wyrzucić z siebie
bo eksploduje..Znowu miało coś wyjść ,a nie wyszło nic...paplanina
Komentuj(0) • godz: 13:31 data: 2010.03.12
Żyje..
Żyje i penie ardziej mówie to sobie niż Tobie,ale nie ma to znaczenia.Odezwe się napewno i nadrobimy stracony czas.Narazie daje znak JESTEM i pamietam
Komentuj(0)
| |